06.06.2010 Unia Leszno - Polonia Bydgoszcz, godz.19.00

Moderatorzy: Huzar, Arturro, Wulfik, Mama

Awatar użytkownika
leroy
szkółka żużlowa
Posty: 470
Rejestracja: 2007-05-21, 13:23
Lokalizacja: NASZA BYDZIA KOCHANA

Postautor: leroy » 2010-06-06, 20:34

moRRo pisze:
Beny pisze:"E synek, nie ma takiego jeżdżenia. Koniec meczu"

2 punkty zabrakło do wyrównania rekordu w tym sezonie :roll:

Cóż by powiedzieć...

Jeden plus u nas - Robert Kościecha

Bez Emila i Woźniaka, po prostu leżymy. Dobrze że nasz mecz z Falubazem został przełożony gdyż miałem duże obawy co do wyniku i dziś chyba widać, że były one uzasadnione. Ale jako odpowiedź dostałem po prostu pomówienie o rzekomym "braku wiary w Polonię". Tyle że ja wolę być realistą niż optymistą by się potem nie zawieść :roll:

Następny mecz, całe szczęście, dopiero 20 czerwca z Wrocławiem u siebie. Nie trzeba mówić jaki wielkie znaczenie dla nas będzie ten mecz gdyż na chwilę obecną tabela wygląda beznadziejnie. Ale wierzę że będzie dobrze, bo gorzej już chyba być nie może :)

moRRo pisze:masakra znowu nie wyszliśmy z 30 a powinniśmy..


Widocznie nie doceniłeś siły leszczyńskiej Unii :twisted:


to mi powiedz co takiego zrobił Antonio.. gdzie są jego punkty???


moRRo nie wiesz gdzie sa punkty Antona? A no u Rickardsona super mentora.

Beny
szkółka żużlowa
Posty: 423
Rejestracja: 2008-10-29, 14:05
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Beny » 2010-06-06, 20:34

moRRo pisze:to mi powiedz co takiego zrobił Antonio.. gdzie są jego punkty???


Niestety tegoroczne wyniki Toninha są dalekie od naszych oczekiwań, więc ja domyślałem się czego się spodziewać na wyjeździe przeciwko takiej drużynie jak Leszno. Choć dawałem mu max 3-4 punkty ale okazało się jeszcze gorzej. Zresztą to żadna pociecha jakby zrobił te 3 punkty...

Awatar użytkownika
Jonas
należy do PBNF
Posty: 806
Rejestracja: 2009-08-31, 10:01
Lokalizacja: Janowo / Ruda Śląska
Kontaktowanie:

Postautor: Jonas » 2010-06-06, 20:38

Wszyscy tu wieszacie psy. Ja Wam powiem, że wynik nie odzwierciedla tego co było dziś na leszczyńskim owalu. Przegraliśmy - zdarza się. 62:28 w Zielonej 61:29 ale w Lesznie niewielka część Polonii pokazała, że potrafi walczyć. Niestety Leszczyńskie Byki również umiały walczyć. Co do juniorów. Adamczak wcale aż tak źle nie jechał, miał może te zera ale walczył przez te dwa okrążenia o ten punkt czy to z Pavlicem czy z Musielakiem, ale walczył. Widać, że ma chłopak serce do walki. Powiem tak: więcej jazdy! Wyrosną z niego jeszcze ludzie. Curyło, wiele do pokazania nie miał ale, że potrafi wyjść świetnie spod taśmy pokazał. Widać, że bał się ostrzejszej walki na łokcie, ale spokojnie - do przodu! W dzisiejszym meczu kompletnie zawalił Toninho, ale przypominając zeszłoroczny pojedynek, widać, że ten tor mu nie leży (chociaż na zawodnika tej klasy to żadne wytłumaczenie) w sezonie 2009 zdobył w Lesznie bodaj 3 punkty. Andreas Jonsson i Greg Walasek - jest lekki niedosyt, zabrakło po 2-3 punkty do punktacji indywidualnej obu zawodników.
Kostek - zdecydowanie na plus.

Mówiąc po krótce. Chłopaki zabieramy cały majdan z Leszna. Zapominamy o tym co było. Przygotować się mentalnie(!), nie sprzętowo do meczu ze Spartą. Mamy całe dwa tygodnie. DO BOJU BYDGOSKI GRYFIE !
Obrazek

cropp
należy do PBNF
Posty: 326
Rejestracja: 2008-06-13, 18:22
Lokalizacja: ka(P)y

Postautor: cropp » 2010-06-06, 20:39

leroy Antionio przecież już nie współpracuje z Rickardssonem

Awatar użytkownika
moRRo
Brązowy Kask
Posty: 1205
Rejestracja: 2007-10-10, 14:28
Lokalizacja: ByDgOsZcZ

Postautor: moRRo » 2010-06-06, 20:42

No oby dali radę za 2 tyg.. choć łatwo nie będzie ale wygra musi być.. Wrocek nie wydaje się słabszy bez Bjerre.. patrząc na wyniki.. ale wiadomo lepiej żeby nie jechał.. :wink: w końcu u siebie będziemy jeździć więc też to inaczej wygląda niż na wyjeździe;)
POLONIA BYDGOSZCZ 2012

1. Sajfutdinow
2. A.Łaguta
3. Kościecha
4. Gapiński
5. Buczkowski
6. Curyło
7. Woźniak

Awatar użytkownika
Tende
szkółka żużlowa
Posty: 270
Rejestracja: 2007-04-09, 10:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Tende » 2010-06-06, 20:46

Koledzy i koleżanki z forum...

Miałem nie pisać nic po meczu, ale po prostu się nie da..

Mecz oglądałem w TV i to co zobaczyłem nie moze zostać bez komentarza.

Zaczne od widoku trenera Woźniaka i kierownika Polkowskiego. Te osoby nie sa żadnym autorytetem. Stoją jak p.... z programikami i patrzą na tor jak szpak w gnat. Wcześniej dla porównania w meczu Stal-Myszy Czernicki i menago Golloba Gaszyński latali jak oparzeni..jeden jak trzeba było walnął po męsku H i K a drugi non stop wszystkiego doglądał , zegarek, odkrecone kraniki w motorach itp.. Tak własnie wg mnie polega praca trenera i sztabu ludzi...jak trzeba to J...ć na MAXA i wszystko miec na uwadze.

A teraz o naszych młodzikach, bo gwiazdy na deser zostawiam..
Te wszystkie Adamczaki, Curyły i Brauny niech sobie dadzą spokój z zuzlem..byli, są i będą tylko statystami na motorkach...zero jakiegokolwiek rozwoju i perspektyw na przyszłość..niech lepeij skupią sie na karierze w innej dziedzinie bo do zuzla sie nie nadają i tyle.

Co do gwiazd .. moze na pocżatek AJ
Widac dobrze na czym zalezy kapitanowi druzyny..GP ponad wszystko i byleby bidon był uchwycony w TV bo sponsorzy płaca..Wczoraj po GP mialem nadzieje ze ten waleczny AJ z 2004 wraca kiedy to do ostatnich metrów walczył i wyrywal z gardła 2 pkt przeciwnikom..myliłem sie...AJ traktuje sport i zuzel teraz raczej jako hobby...ma kase, lubi szum marketingowy wokol siebie, jest fajnie,są eventy, jest duzop znajomych, inwestuje w developerkę, jest git, po meczu lubi rozkładac rece i mówic i`m sorry...to lubi robic własnie AJ.. do tego ze przegrywa z młodziakami typu Musielak juz przywyklem...Brawo zreszta dla Sławka, bo on chce bo mu na tym zalezy i jedzie na maxa..

Krócej bedzie na temat Walaska..dzisiaj mu mecz nie wyszedl do konca, ale uwazam ze to jest nasz złoty strzal w 10.. bez niego bysmy z 20 nie wychodzili..mogloby byc lepiej niewyszlo...w jego przypadku mozna uzyc stwierdzenia staral sie nie wyszło...

Kościecha dzisiaj walczył i chwala mu za to. jako jedyny przywiozl 3. Mysle ze Kostek bedzie mial takie wlasnie zlote mecze raz wyjdzie, raz mniej ale te 4-6 przywiezie. Poza tym jestem przekonany ze bedzie robil wszystko na torze zeby za rok wrocic DO DOMU czyli do Toronto..a tylko poprzez dobrą jazde ma szanse na rozmowy o ewentualnym powrocie..


Antonio...po tym sezonie czas na zmiane barw..nie mam zamiaru sie wk..... i pisac jakim cieniasem jest i cieniem tego zawodnika z poprzedniego sezonu...


A teraz koncowa refleksa...Nasza ukochana Polonia bedzie walczyła z Wrockiem o utrzymanie...wszedzie na wyjezdzie baty, baty i jeszcze raz baty..teraz sie zastanawiam czy gdziekolwiek wyjdziemy z 30??
Jedyna szansa to pokulac Betard u Nas za 2 + 1 bonus. Jak tego nie zrobimy to zapomnijmy o frytkach..

A naszemu Panu Prezesowi mówie KONIEC z OCHRONKA!!Trzeba miec jaja i pier.... łapą w stół i powiedziec jasno...jedziecie i wygrywacie JEST KASA.... walicie żenade jezdzicie za FREE!!!KONIEC KU... KONIEC z szansami, wjezdzaniem sie w sezon, rozjezdzaniem itp. itd !!!KONIEC

I juz od teraz kombinowac jak sklad na przyszły sezon zgrac..WALAS, Emil, AJ ta trojka zostaje( przy czym ten ostatni niech sie zastanowi o co chodzi w jezdzie na zuzlu) a reszte budowac od podstaw...i miec 8 zawodnikow zeby była rywalizacja, zeby wiedzieli ze nie bedą czuc sie pewnie i jezdzic w kazdym meczu!!!

TO TAK NA SZYBKO..PRZEPRASZAM JEZELI KOGOS SWOJĄ WYPOWIEDZIA URAZILEM NA FORUM ALE TAK TO WIDZE

P.S. I PROSZE ADMINÓW O NIE KASOWANIE MOJEGO POSTA

Pozdrawiam Wszystkich KIBICÓW
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
leroy
szkółka żużlowa
Posty: 470
Rejestracja: 2007-05-21, 13:23
Lokalizacja: NASZA BYDZIA KOCHANA

Postautor: leroy » 2010-06-06, 20:51

[quote="cropp"]leroy Antionio przecież już nie współpracuje z Rickardssonem[/quote

cropp ja dzisiaj slyszalem jak obaj komentatorzy poruszali ten temat i nazwisko Tonyego sie przewijalo.
Anton nie mial go w swoim teamie,Ricki pomagal? z tego co donosily media tylko mentalnie, czyli byly to tylko luzne dorazne rady.

Awatar użytkownika
moRRo
Brązowy Kask
Posty: 1205
Rejestracja: 2007-10-10, 14:28
Lokalizacja: ByDgOsZcZ

Postautor: moRRo » 2010-06-06, 20:51

A ja wam powiem że tak baty co dostajemy na wyjazdach.. to sprawa kontuzji jakich mamy.. dodać punkty Emila + Woźniaka.. zmniejsza rozmiary porażki.. więc wyluzujcie.. no nic stało się.. kolejny mecz w plecy.. ale jedziemy dalej! Sezon się jeszcze nie skończył.. wystarczy że u siebie będziemy wygrywać i oby to nam pozwoliło jechać w play-offach.. bo sezon już jest na moje stracony za sprawą kontuzji Emila.. bywa i tak.. widocznie to my mamy pecha w tym sezonie.. za rok komuś innemu też może wylecieć lider na pół sezon lub więcej i to oni będą mieli problem nie my :wink: bo tak to już jest w żużlu.. takie moje skromne zdanie :)
POLONIA BYDGOSZCZ 2012



1. Sajfutdinow

2. A.Łaguta

3. Kościecha

4. Gapiński

5. Buczkowski

6. Curyło

7. Woźniak

walczy
szkółka żużlowa
Posty: 421
Rejestracja: 2005-05-12, 19:28
Lokalizacja: ..::Z Mrocznego Osiedla::..
Kontaktowanie:

Postautor: walczy » 2010-06-06, 20:55

Kolego wszystkiego nie można tłumaczyć kontuzjami. Żużel jest sportem kontaktowym i kontuzjogennym i kontuzje są wliczone. Przecież w ZG również nie ma Iversena, we Wrocku nie jeździł Świderski itp.
Tutaj jest problem w zawodnikach. Przegrać można zawsze, bo to sport ale po walce. Natomiast dzisiaj występ naszych zawodników był bezpłciowy (poza kilkoma wyjątkami).
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
moRRo
Brązowy Kask
Posty: 1205
Rejestracja: 2007-10-10, 14:28
Lokalizacja: ByDgOsZcZ

Postautor: moRRo » 2010-06-06, 20:57

Ale.. Iversen nie jest liderem.. tylko walczy o skład z Zengotą.. a Świderski też nie rządzi we Wrocku.. a ja pisałem o prawdziwych liderach zespołu.. którzy nigdy nie zawodzą.. i przywożą zawsze swoje punkty..
POLONIA BYDGOSZCZ 2012



1. Sajfutdinow

2. A.Łaguta

3. Kościecha

4. Gapiński

5. Buczkowski

6. Curyło

7. Woźniak

Mencel
kolarz torowy
Posty: 84
Rejestracja: 2010-05-11, 14:20

Postautor: Mencel » 2010-06-06, 20:58

Podsumowanie występu naszych zawodników:

Kościecha- dobry występ, wygrywał starta a w polu pomimo słabszego sprzętu walczył, dorobek punktowy na jego poziomie

Jonsson- beznadzieja zawodnik z GP z aspiracjami na medal i tylko 9 pkt w 7 startach, niestety ale to nie jest zawodnik na lidera zespołu a w dodatku co sezon jest coraz słabszy, na dodatek przegrana z Musielakiem to już naprawde wstyd

Walasek- też słabo, walczył lecz nic z tego nie wychodziło

Antonio- brak Rickardssona jako managera i brak formy Antona, pasywana jazda, strach przed walką w kontakcie i złom a nie sprzęt niestety ale oprócz Gizy to drugi w kolejce zawodnik do opuszczenia naszej drużyny

juniorzy- lepiej tego nie komentować tego wyczynu bo nawet czterech okrążeń nie potrafią sami nieatakowani przejechać, mówcie co chcecie ale ja chce teraz wysłuchać opini ludzi którzy zrezygnowali przed sezonem z zakupu jakiegoś juniora zamiast naszych juniorów bo po co nam ktoś na juniorke skoro mamy ich aż tylu sorry ale ilość nie idzie w jakość ( oczywiście oprócz Szymona i Emila)

Ogólnie mecz i bonus i tak był w plecy. Musimy teraz wygrywać u siebie wszystko bo ktoś podczas transmisji powiedział, że za dwa mecze nie będzie z/z za Emila a wtedy bez niego to lecimy z hukiem z ligi.

krystiand
szkółka żużlowa
Posty: 450
Rejestracja: 2009-01-11, 23:31

Postautor: krystiand » 2010-06-06, 23:22

leroy pisze:cropp ja dzisiaj slyszalem jak obaj komentatorzy poruszali ten temat i nazwisko Tonyego sie przewijalo.
Anton nie mial go w swoim teamie,Ricki pomagal? z tego co donosily media tylko mentalnie, czyli byly to tylko luzne dorazne rady.


Rozstali się przed sezonem, bo Tony chyba miał ważniejsze sprawy (rajdy?)

moRRo pisze:Ale.. Iversen nie jest liderem.. tylko walczy o skład z Zengotą.. a Świderski też nie rządzi we Wrocku.. a ja pisałem o prawdziwych liderach zespołu.. którzy nigdy nie zawodzą.. i przywożą zawsze swoje punkty..


Nie gadaj, że Emil nie zawodzi... a co było jak w GP jechał idealnie, a dzień później tragicznie? Też wszyscy narzekali, że tylko GP mu w głowie...

Awatar użytkownika
Lawrence
należy do PBNF
Posty: 2736
Rejestracja: 2005-05-13, 17:04
Lokalizacja: Inowrocław
Kontaktowanie:

Postautor: Lawrence » 2010-06-06, 23:48

Mam nadzieje ze jakos sie druzyna do kupy posklada, bo przy takiej jezdzie jak dzis i takiej dyspozycji Apatora jak w meczu z Wlokniarzem bonus odejdzie w sina dal...
I`m rozdajin` pozdrowieniaz:
Lawrence
Galeria Żużlowa: www.speedway-photography.pl
"Jedenaście lat, miałem gdym na speedway pierwszy raz wpadł,
Mój ojciec mnie zabrał,
Wdzięcznym... jestem mu za to do dziś...

Huzar
Wiceprezes PBNF
Posty: 2729
Rejestracja: 2005-05-12, 13:26
Lokalizacja: Sektor Net F@ns

Postautor: Huzar » 2010-06-07, 00:53

Na szybko po powrocie...

Na prawdę po raz pierwszy chyba to powiem. Jest mi WSTYD za nasza drużynę !!! Brak jakiejkolwiek ochoty na walkę. Przymykanie gazu na pierwszym wirażu było szczytem.

Postawę Antonio pozostawię bez komentarza... zresztą komu niby należą się brawa ??? Naszym innym wspaniałym asom ???!!! Jedynie w kostku widziałem wolę walki.

Ciekawe czemu nasz "mister zero" nie miał choć trochę odwagi aby wyjść do nas. Widać gdzie to wszystko ma !!! A się z protasa wczoraj śmiałem.

WPROST. PANOWIE, NOSICIE HERB BYDGOSZCZY, W TLE KTÓREGO JEST HERB I BARWY NASZEGO KLUBU NA PLASTRONACH A TRAKTUJECIE TO JAKBYŚCIE MIELI NAS KIBICÓW I KLUB W GŁĘBOKIM POWAŻANIU.

Przepraszam całą żużlową Polskę która oglądała ten mecz w TVP, oraz kibiców Unii którzy musieli oglądać coś takiego na własne oczy.

Dla wyjaśnienia, nie odwracam się od drużyny i nigdy się nie odwrócę, ale jakieś słowa prawdy muszą paść bo to co się dzieje, to jest żenada. Można przegrać nawet wszystkie spotkania, ale najważniejsze w jakim stylu.

Awatar użytkownika
Audiofil
egzamin na licencję
Posty: 681
Rejestracja: 2007-09-12, 20:15
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Audiofil » 2010-06-07, 01:06

:bc_flagamala: wesoły :bc_wino2: bus z Leszna kilka minut po godz.1:00 przekroczył rogatki os. Błonie m.Bydgoszczy 8)
Mecz był transmitowany na żywo w TVP ,więc nie będe lał wody na temat "fantastycznych" wrażeń sportowych :twisted: Każdy widział, a kto nie, to będzie miał "zaszczyt" oglądać w bloku powtórkowym.
Super podziękowania dla "Kostka", którego bus spotykamy w drodze powrotnej na jednej ze stacji benzynowych, gdzie przybijamy z Robertem "szacunowe" piąteczki i robimy pamiątkową fotkę :D , która , mam nadzieję że jeszcze dziś, będzie dodana na forum :!:
Pozdrowienia dla Całej ekipy wyjazdowej z klatki i szczególne - dla stałej paczki z busa ! za zaśpiewane wspólnie polskie przeboje rockowe i nie tylko z lat 80, które zaserwowal nam Super Pan Kierowca. Na ogromne uznanie wszystkich kibiców zasługuje Żabka, która pojechała do Leszna z nogą w gipsie :spoko:
Przebój wyjazdu to "kryzysowa narzeczona " Lady Pank :peace:
Od 20.06. zaczną się dla Polonii mecze o wszystko.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mama
należy do PBNF
Posty: 4042
Rejestracja: 2005-05-12, 00:11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Mama » 2010-06-07, 01:37

Zanim kolejne płaczki sprzed TV zaczną wylewać swoje żale, proponuję spojrzeć na tegoroczne wyniki meczów Leszna na własnym torze:
- z Częstochową (w najsilniejszym składzie) 60:30
- z Zieloną Górą (w najsilniejszym składzie) 58:32
- z Tarnowem (w najsilniejszym składzie) 58:32
W tym świetle wynik osłabionej brakiem jednego z liderów Polonii wygląda nieco inaczej ...

Co do juniorów - grunt to opierać swoje "spostrzeżenia" na temat ich rozwoju tylko na występach ligowych, których było wprost zatrzęsienie ... Jeżeli ktoś twierdzi, że chłopacy od początku swoich karier nie poczynili postępów, jest po prostu MATOŁEM :!:
Skończyła się era Leszka Tillingera :P

Obrazek

Awatar użytkownika
Przem@s
należy do PBNF
Posty: 5640
Rejestracja: 2005-07-13, 12:04
Lokalizacja: z pikniku
Kontaktowanie:

Postautor: Przem@s » 2010-06-07, 02:16

maniasss pisze:daje sobie glowe obciąc ze nasza wersja Gizatullina przypominac bedzie Chrzanowskiego z zeszłego roku,teraz pewnie zarzad sobie w brode pluje ze nie zatrzymal Jonasa ktory teraz nawet w silnym Gorzowie potrafi przywiezc 12 pkt

Giza zapowiada sie jeszcze slabiej od Chrzanka, ale moze dlatego ze mial slabsza srednia w 1 lidze przychodzac do Polonii i zadnego doswiadczenia w EL (w przeciwienstwie do Chrzana, czy wczesniej Okoniewskiej). Oczywiscie w zadnym wypadku wynik Polonii nie mial byc w tym sezonie oparty na punktach Gizy i o tym trzeba pamietac. To inni mieli punktowac na zwyciestwa.
Co do Jonasa, to temat przerobiony, tylko chyba nikt nie wzial pod uwage, ze moze wlasnie potrzeba mu bylo zmiany klubu by sie rozwinac? U nas byl wiecznym talentem, tylko nie potrafil tego przelozyc na wyniki w cieniu zdecydowanie lepszych zawodnikow, a w Czewie byl troche kreowany na zbawce Wlokniarza po jednym dobrym meczu jaki u nich objechal w barwach Polonii. Zaczal tam z czysta karta i zaczal dobrze.
maniasss pisze:Ten Woźniak co on w ogóle wyprawia??

Dobre pytanie. Poraz kolejny mozna miec zastrzezenia do taktyki naszego trenera (jak kazdego poprzednika niestety). Wczoraj po dwoch zerach w kiepskim stylu daje kolejna szanse Toninho, zamiast wstawic RT, a wiadomo bylo ze Lindbaeck bedzie musial dostac jeszcze jedna szanse jako ZZ i moze po dluzszej przerwie cos by zdzialal, albo zlapal trzecie 0 zamiast czwartego.
leroy pisze:cropp ja dzisiaj slyszalem jak obaj komentatorzy poruszali ten temat i nazwisko Tonyego sie przewijalo.
Anton nie mial go w swoim teamie,Ricki pomagal? z tego co donosily media tylko mentalnie, czyli byly to tylko luzne dorazne rady.

Pomagal bodajze do zeszlego sezonu. Teraz ma jakas ciepla, dobra posadke w skandynawskiej (?) firmie (byl wywiad na SF), daleko od zuzla i na tym sie skupia. Nie jest juz chyba z zuzlem zwiazany w ogole.
moRRo pisze:Ale.. Iversen nie jest liderem.. tylko walczy o skład z Zengotą.. a Świderski też nie rządzi we Wrocku.. a ja pisałem o prawdziwych liderach zespołu.. którzy nigdy nie zawodzą.. i przywożą zawsze swoje punkty..

Bjerre? Wroclaw jechal bez niego 2 ostatnie mecze i 2 razy wychodzil z 40 (raz tez mieli ZZ za Swiderskiego)!

Slowa uznania za ten mecz i postawe (spotkanie na stacji :wink: ) dla Kostka i mlodych (bo nie byli gorsi od swoich kilkanascie lat bardziej doswiadczonych kolegow). Juniorzy nic nie wywalczyli, przewracali sie nie atakowani na 4 miejscu, ale Adamczak jak na mecz wyjazdowy pokazal sie z dobrej strony i mozna sobie pisac (niejaki "walczy", Tende, Mencel) ze nic z niego nie bedzie, ale robi postepy z kazdym sezonem. Moze nie tak szybkie jak Szymon, ale widac ze idzie do przodu a pare lat w juniorce mu jeszcze zostalo.

AJ-owi chyba bardzo zaszkodzil ten ryczalt w kontrakcie, ktory ma zapisany jako jedyny zawodnik Polonii. Kolejne dobre GP i kolejna klapa w lidze. Tlumaczenia, ze woli krotsze tory i nie potrafi sprzetu przestawic na takie dlugie jak w Lesznie, sa poprostu dobitne. Z reszta po co kombinowac, skoro i tak kase ma gwarantowana bez wzgledu na wynik. Niestety... Przyjda mecze w Tarnowie i nie daj Boże baraz z Rzeszowem (narazie jestesmy na dobrej drodze) i co wtedy? Znow starty na „lotniskach”, gdzie wiele bedzie zalezalo od lidera druzyny.

Toninho - podobno byl bardzo zalamany w parkingu, ale pewnie we wtorek znow zrobi dwucyfrowke w Szwecji i wszystko wroci do normy. Widac ze to taki emocjonalny zawodnik, po wygranej potrafi cieszyc sie jak dziecko, a po porazce zamknie sie w boksie i placze. Jako jedyny nie pierwszy raz nie pofatygowal sie do kibicow po meczu (fakt, daleko bylo, trzeba by przejs jakies 100m. i pozniej drugie tyle wrocic).

Nastepny wyjazd do Gorzowa, pozniej Torun i bonus tam juz wcale nie tak bezpieczny. Jest gdzie pobijac ten nowy, wczorajszy "rekord" poprawiony po Zielonej Gorze.

Tyle na goraco, a jutro znow slepa wiara w Polonie odzyje. Byle do nastepnego meczu...

PS. ok. 40 kibicow wiernych po porazce w ZG pojawilo sie w Lesznie w sektorze gosci.
KRZYSZTOF BUCZKOWSKI !!
NAJLEPSZYM ŻUŻLOWCEM POLSKI !!

Awatar użytkownika
Krzysiek
należy do PBNF
Posty: 2773
Rejestracja: 2005-08-28, 10:36
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Krzysiek » 2010-06-07, 06:49

Generalnie poza Kostkiem, który walczył, ale był wolny to nikt nie zasługuje na pochwałę (na czele z trenerem)... Gdzie jest motywacja, gdzie chęć walki? Wynik to jedno, ale samo nastawienie to drugie... Mecz przegraliśmy zanim się zaczął... Już po minach zawodników było widać kto tutaj przyjechał wygrać mecz, a kto wie, że przegra i myślami jest gdzie indziej...

Chciał nie chciał trzeba sobie jednak szczerze powiedzieć - poza Woźniakiem nikt nie poczynił na tyle znaczących postępów, żeby walczyć w tej klasie rozgrywkowej. To nie są już szesnastoletnie dzieci, ale zawodnicy, którzy za 2-3 lata będą jeździli jako seniorzy i pytanie czy znajdą sobie wtedy miejsce chociaż w składzie jakiegoś drugoligowca? Na nich jednak psów bym nie wieszał, bo tak naprawdę to co oni mogą? Mają tor do treningów jaki mają, nagle jadą na inny, dużo trudniejszy i walczą o życie (tak było, jest i będzie, póki ktoś nie da im szansy, żeby nauczyli się jeździć na bardziej grząskich i nierównych torach). Można jednak powiedzieć, że oni walczą, próbują i chociaż nie potrafią to próbują, a reszta?

Taktyczne za AL dopiero jak reszta zdążyła pokazać, że też jedzie tragicznie? Kto go puścił do 3 biegu? On na torze nie wydaje się wolny, ale przerażony tym, że ktoś z obcej drużyny może mu zrobić kuku (bo ze swoimi to się nawet chętnie ściga). Po Kryterium spodziewałem się czegoś więcej po nim...

Jeszcze raz powtarzam wynik to jedno, to kibic wybaczy zawsze, ale brak ambicji, brak woli walki, założenie na starcie, że mecz jest w plecy... przez takie coś odechciewa się kibicować... bo kibicować komu? Drużynie? Ten mecz pokazał, że na wyjazdach taka drużyna po prostu nie istnieje. Jest zlepek nazwisk, które chcą dojechać spokojnie do końca zawodów i tyle... Tak jak już ktoś pisał na kolejny mecz zamiast rewolucji sprzętowych niech zrobią rewolucję mentalną i mi osobiście to wystarczy w zupełności...
Na koniec i tak łezka w oku lekko się kręci...

Żabka
kolarz szosowy
Posty: 67
Rejestracja: 2009-04-14, 16:03
Lokalizacja: SPP

Postautor: Żabka » 2010-06-07, 07:21

Chyba wszystko już zostało powiedziane po wczorajszym meczu....szybko drużyna pobiła swój własny rekord.:-(..i tyle w temacie.
Wielki szacunek dla wszystkich,którym się droga nie pomyliła na mapie i do Leszna trafili.... !:D
Audiofil-to tylko noga w gipsie...-tam gdzie nasza drużyna,tam i jej kibice.... 8)

Awatar użytkownika
Audiofil
egzamin na licencję
Posty: 681
Rejestracja: 2007-09-12, 20:15
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Audiofil » 2010-06-07, 08:43

Żabka, nie bądź taka skromna :wink: :wink: Jechać z nogą w gipsie i oglądać taką żenadę to naprawdę Wielki Szacunek dla Takiego Kibica :D
Mówiłem i prosilem Wszystkich , żeby zaraz po meczu wyjść z klatki, w momencie jak Nasi mieli przyjść "pomachać" Nam. To byłby taki zimny i psychologiczny prysznic dla Naszych "bohaterów" .
szkoda, ze stało się inaczej. Tu nie chodziło o obrażenie się na nich.
I tak widzieliście, jak to żenująco wyszło od niechcenia z ich strony :? .
Obrazek


Wróć do „Mecze i zawody 2010”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron