02.07.2006 Unia Tarnów - Polonia Bydgoszcz

Moderatorzy: Marmar, Huzar

Co osiągnie Polonia w Tarnowie?

Wygramy mecz
27
51%
Zremisujemy mecz
4
8%
Przegramy mecz
22
42%
 
Liczba głosów: 53

Awatar użytkownika
Mama
należy do PBNF
Posty: 4042
Rejestracja: 2005-05-12, 00:11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Mama » 2006-07-04, 12:17

Proponuję trochę wyluzować i dyskutować tylko o meczu i jego otoczce, a nie prowadzić jakichs wydumanych osobisto-klubowych wojenek!
Skończyła się era Leszka Tillingera :P

Obrazek

nogard
turysta rowerowy
Posty: 46
Rejestracja: 2006-04-19, 12:46
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Postautor: nogard » 2006-07-04, 12:26

Mama pisze:Proponuję trochę wyluzować i dyskutować tylko o meczu i jego otoczce, a nie prowadzić jakichs wydumanych osobisto-klubowych wojenek!


Oki, przepraszam, trochę mnie poniosło :oops:
Pozdrawiam :

Awatar użytkownika
Mama
należy do PBNF
Posty: 4042
Rejestracja: 2005-05-12, 00:11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Mama » 2006-07-04, 13:55

Co do samego meczu, to początek rewelacyjny w wykonaniu Polonii. Co prawda 1 bieg zaczął się od prowadzenia Unii 5:1 i upadku Siopka na początku 2 okrążenia (Marcin jednak nie cwaniakował, tylko starał się szybko zejść z toru - i pewnie by zdążył, ale sędzia był szybszy :P). W powtórce znowu Unia na 5:1 ze startu, ale Buczek dosyć szybko uporał się z Zielińskim i starał się gonić Hliba - tym razem jeszcze się nie udało ...

W 2 biegu remis, ale już w tym momencie cieszyła postawa PePe, bo widać było, że jest szybki, a do tego wybierał w miarę optymalną ścieżkę i spokojnie dowiózł zwycięstwo, a za jego plecami trochę motali się Burza i Tomek Gollob (pierwsze 2 biegi jechał na Jawie :P ech te przyzwyczajenia ...). W tym biegu także nieźle zaprezentował się Sawka, który na 1 okrążeniu tasował się z Gollobem, a na 2 łuku także z Burzą, ale później stracił dystans.

Następne 4 biegi to niezły szok dla miejscowych :D Nasze asiorki wygrywały bieg za biegiem! Bardzo szybcy wydawali się Kostek i Andreas i nadzieje w naszym sektorze wzrosły ... i to bardzo :) Liderzy wygrywali, pozostali zawodnicy dorzucali po ważnym punkcie, albo nawet 2 z bonusem, jak w przypadku Buczka w 4 biegu, i po 6 wyścigu już mieliśmy 8 punktów przewagi. Szczególnie musiała cieszyć wygrana 4:2 Kostka i Krychy nad podwójnym taktykiem - Tomkiem Gollobem i Hlibem. Do tego nie jechali nic tarnowscy obcokrajowcy, a na dystansie dał się objeżdżać Jacek Gollob (fakt, że przynajmniej w pierwszych dwóch swoich biegach przywoził chociaż dwójki).

No i w tym momencie (po biegu 6) po raz pierwszy w trakcie zawodów na tor wyjechała polewaczka. Oczywiście nie neguję tego, że to przywilej gospodarzy, ale wszystko należy robić z umiarem. Tymczasem po przejeździe polewaczki na prostych wręcz stały kałuże wody, a nawierzchnia świeciła się jak "psu jajka" ...

W 7 biegu po raz pierwszy na torze pojawił się Kołodziej, na widok którego jeden ze spikerów za każdym razem dostawał po prostu orgazmu. Tak szowinistycznego spikera to nawet w Toruniu nie ma :P Przypomina mi się tylko łoś, który prowadził spikerkę z murawy w Częstochowie podczas ubiegłorocznego meczu (tego wygranego przez Polonię :P). No i Kołodziej (plus woda na torze) odmienił losy meczu. Do tego startował praktycznie co bieg (na 8 kolejnych biegów on był na torze 6 razy!). Od 7 do 13 biegu na zmianę - Unia wygrywała 5:1 lub padał remis, no i w efekcie przed biegami nominowanymi Unia prowadziła różnicą 8 punktów. W tym czasie rywali potrafili wyprzedzić tylko PePe (2 biegi), Buczek (2 biegi) i Andreas (1 bieg).

O polewaczce już wspomniałem, ale po 10 biegu przegięcie na maksa - spiker przekazując polecenie sędziego wyraźnie mówi, że mają wyjechać tylko ciągniki, a tu na torze pojawia się polewaczka, która znowu zalewa tor! A co robi sędzia?? Pewnie w tym czasie dłubał w nosie, bo nie zauważył wyjazdu polewaczki bez jego zgody i kałuż na torze! Taki sam manewr po biegu 13 (tym razem już za aprobatą sędziego).

W biegach nominowanych jechał 2 razy PePe i jakoś wyciągnął jeszcze wynik, ale zwyciężyć już się nie udało ... A wielka szkoda, bo tym razem wygrana była na wyciągnięcie ręki ...

PePe pojechał w końcu jak na prawdziwego kapitana i lidera przystało! Występ rewelacyjny! I nawet ten jeden punkt stracony na rzecz Kołodzieja był okupiony walką do końca! I ta akcja tuż pod bandą w ostatnim biegu - a to Tomek się zdziwił :P I radość Piotra po biegu - niezapomniany widok :D

Kostek zaczął rewelacyjnie, jednak w 2 części zawodów już nie było tak różowo. Widać było, że na zalanym torze nie potrafił się dobrze dopasować i dopiero w ostatnim biegu potrafił minąć rywala. Wcześniej w biegu 9 tak się zapamiętał w atakach na 2 pozycję, zajmowaną przez Burzę, że w pewnym momencie odbił się na łuku od bandy - na szczęście nic się nie stało. No i po raz kolejny sytuacja, że w biegach, w których startuje razem z Krychą i przegrywają podwójnie, chłopaki zamiast gonić rywali, to przeszkadzają sobie nawzajem i walczą o 1 punkt :( Ale generalnie Kostek swoje punkty zrobił ...

Buczek w końcu na wyjeździe pojechał bardzo skutecznie! Świetnie wychodził ze startu, a na dystansie wybierał odpowiednie ścieżki i rywale (oprócz Kołodzieja, z którym Krzysiek musiał zmierzyć się aż 3 razy) nie mogli sobie z nim poradzić.

Andreas tym razem zawiódł. Po 1 wyraźnie wygranym biegu wydawało się, że będzie bardzo dobrze, jednak później przywoził już tylko jedynki, w tym 2 razy w biegach przegranych 1:5. Jego 3-4 punktów zabrakło (a na te 10 powinniśmy chyba zawsze liczyć) do wygranej.

Krycha był bardzo waleczny i na początku przywiózł 2 razy bardzo ważne punkty w wyścigach wygranych po 4:2, ale ostatnie 2 starty to z kolei przegrane po 1:5 :(

Sawka tym razem także trochę powalczył i nawet dobył punkt po wyprzedzeniu rywala na dystansie, jednak wyraźnie widać, że nadal Sawka nie ma się czym "odepchnąć" :(

Siopek odczuwał jeszcze skutki groźnego upadku we wtorek w Toruniu, do tego w 1 wyścigu przewrócił się z własnej winy i już więcej na torze się nie pojawił ...

W ekipie tarnowskiej pojechało tak naprawdę tylko 4 zawodników, plus w pierwszych 2 biegach po 2 punkty dorzucił Jacek Gollob (zapewne papa by stwierdził, że to właśnie Jacek wygrał Unii ten mecz :P). A już szczególnie znamienny jest fakt, że od biegu 6 (!!) na torze walczyła praktycznie tylko czwórka Tomek Gollob, Kołodziej, Burza i Hlib (w tym czasie pojawił się jeszcze tylko 2 razy Jacek i przywiózł 2 razy 0)!!!

No i to wyjście po meczu całej naszej drużyny na tor i podejście pod "klatkę" - rewelka!! Mimo przegranego meczu chłopacy dostali od nas wielkie brawa i podziękowania za walkę! Niby taki drobny gest, a znaczy naprawdę bardzo dużo - tak trzymać panowie!! Oby w Lesznie takie wyjście wiązało się z radością po wygranym meczu (tylko tam z parkingu pod klatkę trzeba przejść w poprzek cały stadion :P).
Skończyła się era Leszka Tillingera :P



Obrazek

Huzar
Wiceprezes PBNF
Posty: 2729
Rejestracja: 2005-05-12, 13:26
Lokalizacja: Sektor Net F@ns

Postautor: Huzar » 2006-07-04, 15:08

_SCOOTER_ pisze:PRZYPOMNE ZE NIE BYLO ZADNYCH WULGARYZMÓW :!:


Wiesz... dla mnie był ale to kwestia gustu

Awatar użytkownika
_SCOOTER_
junior - ligowiec
Posty: 1392
Rejestracja: 2006-03-25, 22:07
Lokalizacja: Byl Dublin (IRL) i Butzbach(D) i Fevik (N) CITY
Kontaktowanie:

Postautor: _SCOOTER_ » 2006-07-04, 15:17

jacogra pisze:To ja ci powiem co odpierdala Sawka.
Sawka remontuje swój dom w Unisławiu.

A masz na to jakies dowody by tak bezpodstawne oszczerstwa rzucac w jego kierunku . :?: :evil:
Obrazek

www.hattrick.org

Polecam :D
Jeżdzić do Torunia slużbowym autem na Krzyżackich tablicach a z przodu mniec szalik Polonii.
Widziec ich miny bezcenne :D

True Kibic
szkółka żużlowa
Posty: 444
Rejestracja: 2006-05-07, 15:17

Postautor: True Kibic » 2006-07-04, 15:36

_SCOOTER_ pisze:A masz na to jakies dowody by tak bezpodstawne oszczerstwa rzucac w jego kierunku . :?: :evil:


Jak to oszczerstwa? To nie mozna juz domu remontowac? Widocznie to jest jakis maly remont skoro przywiezienie jednego punktu w meczu starcza na to aby ruszyc dalej z robota :twisted:

Awatar użytkownika
_SCOOTER_
junior - ligowiec
Posty: 1392
Rejestracja: 2006-03-25, 22:07
Lokalizacja: Byl Dublin (IRL) i Butzbach(D) i Fevik (N) CITY
Kontaktowanie:

Postautor: _SCOOTER_ » 2006-07-04, 15:39

Zadaj to Jacogra skoro takie brednie wypisuje na temat Sawiny.Watpie by taki zawodnik jak Sawka za kase ktora dostal od klubu na sprzet zaczal remontowac dom To sie w glowie nie miesci jak sie slyszy i czyta takie brednie jak pisza co niektorzy z forumowiczow :evil: :!:
Obrazek



www.hattrick.org



Polecam :D

Jeżdzić do Torunia slużbowym autem na Krzyżackich tablicach a z przodu mniec szalik Polonii.

Widziec ich miny bezcenne :D

Awatar użytkownika
jacogra
szkółka żużlowa
Posty: 333
Rejestracja: 2005-09-12, 14:41
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: jacogra » 2006-07-04, 18:44

Scooter ja nie pisałem że on kase z klubu przeznacza na dom.?.
To ty tak zrozumiałeś a info jest z dobrego zródła i nie pytaj jakiego.
A tak na przyszłośc troche się hamuj ze swoimi odpowiedziami.
Życie to nie bajka nie głaszcze cię po jajkach.

Awatar użytkownika
Kabat
Administrator
Posty: 4536
Rejestracja: 2005-05-12, 06:30
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Kabat » 2006-07-04, 19:37

Wiesz co jacogra... a ja myślę, że tym razem to Scooter ma rację, bo wpis o remontowaniu domu w kontekście dywagacji dlaczego słabo mu idzie jest niczym innym jak próbą skierowania na niego jakichś dziwnych podejrzeń... :x
I nie jest ważne co jest prawdą, ważne jest, że się zrobi trochę smrodu, który pozostanie, bo osoby czytające forum mogą odebrać to dokładnie tak, jak chciałeś by odebrały (a uważam że dokładnie wiedziałeś co robisz prowokując w ten sposób) - to miało po prostu znaczyć "Sawka robi remont domu zamiast inwestować w sprzęt"... :evil:

Awatar użytkownika
jacogra
szkółka żużlowa
Posty: 333
Rejestracja: 2005-09-12, 14:41
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: jacogra » 2006-07-04, 23:55

Kabat słuchaj ja nikomu smrodu nie robię i nikogo nie oskarżam.Jestem przekonany że go stac na remont i nie o to mi chodziło,może po prostu nie ma czasu żeby się porządnie przygotować.
Sawka sam sobie smród robi swoją jazdą.Za granicą potrafi pojechać a u nas co.Ja wiem że zaraz napiszesz że tam jest słabsza liga itd.ale jeden udany występ w częstochowie przez cały sezon to za mało chyba się zgodzisz.
Życie to nie bajka nie głaszcze cię po jajkach.


Wróć do „Mecze i zawody 2006”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron