28.05.2006 DMP Stal Rzeszów - Polonia Bydgoszcz

Moderatorzy: Marmar, Huzar

Adi
szkółka żużlowa
Posty: 392
Rejestracja: 2005-08-18, 08:20
Lokalizacja: Bydgoszcz, Świecie
Kontaktowanie:

Postautor: Adi » 2006-05-29, 10:10

Ci którzy chcą powrotu Tomasza niech zobaczą jego aktualną dyspozycję w tym sezonie. Co prawda czasami zrobi te swoje 14,13 punktów, ale coraz cześciej zdarzają mu się wpadki (mecz z RKM u siebie, czy wyjazd w Toruniu) więc to juz nie będzie ten Tomasz co kiedyś. A

superstal: gdyby nie palant Grodzki, jestem przekonany, iż by nasi w XI zwyciężyli 4:2 i by złapali wiatr w żagle

Awatar użytkownika
Fighter
miniżużlowiec
Posty: 236
Rejestracja: 2005-09-08, 15:00
Lokalizacja: KRAINA LATAJĄCYCH SIEKIER

Postautor: Fighter » 2006-05-29, 10:20

Adi pisze:Ci którzy chcą powrotu Tomasza niech zobaczą jego aktualną dyspozycję w tym sezonie. Co prawda czasami zrobi te swoje 14,13 punktów, ale coraz cześciej zdarzają mu się wpadki (mecz z RKM u siebie, czy wyjazd w Toruniu) więc to juz nie będzie ten Tomasz co kiedyś.

W Toruniu zawsze mu nie szło, bo widocznie potrafią zrobić tor na którym Gollob sztycha nie zrobi,a wpadki zdarzają się każdemu.. na torze w bydgoszczy robi komplety na wyjazdach jedzie na poziomie poniżej którego nie schodzi , więc o jego dyspozycję sie nie ma co obawiac
POZDRAWIAM
"Lepiej byśmy stojąc umierali niż na klęczkach mamy żyć"

Damian
początkujący junior
Posty: 919
Rejestracja: 2005-06-29, 19:13
Lokalizacja: Kowalewo
Kontaktowanie:

Postautor: Damian » 2006-05-29, 11:03

margot27 pisze: Naprawde mówię wprost: zespól z Bydgoszczy jest do bani i już mnie on nie obchodzi w tym sezonie wiec mówie bye-bye temu pseudo-zespołowi! :twisted:


my ci tez bye bye mowimy, nie zasługujesz na to by kibicowac Polonii!!

a co do Tomka to akurat w tej kwestii Fighter, nigdy nie bedziesz sam :)

wracajac do meczu to dobrze ze chociaz bonusa nie oddalismy, miejmy nadzieje ze to juz jest ten nasz ulubiony Andreas :) , Kostek potwierdza ze na wyjazdach jest o wiele silniejszy niz u siebie, a Protas....hmm nigdy nie bylem jego milosnikiem (wrecz przeciwnie) ale moim zdaniem to chyba jednak cos z psychika jest.
Przed sezonem bylem chyba zbyt wielkim optymista, myslalem ze z tym skladem zawojujemy lige, ale widac mieli racje ci co narzekali ze zarzad nie zakontraktowal innych obcokrajowców, choć nie wszystko jescze stracone, potrzebne szczegolnie przebudzenie protasa.....

DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE WIERNI PO PORAŻCE -co niektorzy chyba o tym zapomnieli!! :evil:
"By czuć upadek, z wysoka spaść trzeba
Być na dnie, by móc sięgnąć nieba" K.Staszewski

1955, 1971, 1992, 1997, 1998, 2000, 2002,200?
lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem!!!!!!

Awatar użytkownika
Arturro
należy do PBNF
Posty: 1480
Rejestracja: 2005-05-12, 06:31
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Arturro » 2006-05-29, 11:46

Superstal czy miała prawo wygrać czy nie to jest jeden wielki banał. Rybnik też teoretycznie nie miał prawa wygrać z tarnowem a zrobił to.

Przebieg meczu był taki a nie inny. Wynik padł na torze dlatego nie ma co gdybać co by się stało gdyby nie to. Byłem wczoraj u Was na meczu i nie żałuję. Poza doskonałym widowiskiem jakie sprezentowali nam zawodnicy obu drużyn również Wasi kibice stanęli na wysokości zadania i okazali się bardzo gościnni dla Nas - lódków , którzy przejechali kawał drogi i było ich może mało ale za to jak dopingowali. Po meczu zebralismy mnóstwo gratulacji od Fanów Waszej Drużyny za godna postawę naszych zawodników jak i nasza postawę podczas meczu. Dlatego dziwi mnie ton twojej wypowiedzi. Wynika z niego próżność po prostu. Normalni kibice Twojej drużyny jakos wczoraj potrafili docenić klasę rywala i momentami nawet widac było po nich obawę o końcowy wynik bo wasze zwyciestwo nie było wcale takie pewne.

Co do meczu na razie napiszę krótko wszystkiemu winien bieg 8. Na skutek wielkiego nieporozumienia z 5:1 dla Nas robi sie 4:2 dla stali a to daje w sumie 6 punktów różnicy. pozatym tor w rzeszowie jak niektórzy wiedza jest na tyle szeroki na łukach że mimo tego że ustawi się parę to jest jeszcze miejsce żeby tą parę objechać. Ci co nazrekają na AJ o co Wam chodzi zrobił 15 pkt w 6 startach pojechał jak lider drużny a że nie zrobił kompletu to co ,który zawodnik jest bezbłędny. Walczył na torze do samej mety i często widać było że ma rakiety. Podobnie Kostek , który jechał chyba najlepszy mecz w Polonii i wczoraj przypominał tego zeszłorocznego lidera Lotosu co zdobywał masę punktów. Krycha , Buczek , Siopek zrobili co mogli i nie można mieć do nich żadnych pretensji o zdobycze. Pepe - powiem krótko Panie Protasiewicz do roboty bo jak tak dalej pódzie to będzie 4 średnia w drużnie po serii zasadniczej. Sawka jechał w kontakcie albo bardzo daleko z tyłu. Sędzia-to jest skandal że ten człowiek sędziuje SGP. tyle krótkiego podsumowania.
"Niejedną jeszcze paranoję przetrzymać przyjdzie robiąc swoje"

UFP
turysta rowerowy
Posty: 42
Rejestracja: 2005-12-19, 18:37
Lokalizacja: Bydgoscz Szwederowo
Kontaktowanie:

Postautor: UFP » 2006-05-29, 12:01

Naprawde mówię wprost: zespól z Bydgoszczy jest do bani i już mnie on nie obchodzi w tym sezonie wiec mówie bye-bye temu pseudo-zespołowi!


CZY WYGYWASZ, CZY NIE, JA I TAK KOCHAM CIĘ.
W MOIM SERCU POLONIA TO NAJWIĘKSZA MIŁOŚĆ MA
:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Obrazek

Lampeq
szkółka żużlowa
Posty: 266
Rejestracja: 2005-06-01, 13:22
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Lampeq » 2006-05-29, 14:17

Ej ludzie olejcie tych wszystkich "wiernych" kibiców. I tak ta wiekszosc co tu wiesza psy na zespole przylezie na mecz z Czewą, bo bez zuzla sie zyc nie da. :D

Co do meczu to Rzeszów był do łyknięcia. Szkoda szczegolnie bonusa, ale jezeli kapitan nasz daje sie objezdzac Miesiącowi i innym asom, to o zwyciestwo trudno.

Od Buczka to wy sie odstosunkujcie. Chłopak walczył jak lew, ale był za wolny na rzeszowskie lotnicho. A taśmy sie zdarzają nawet Mistrzom Świata.

Kurde tak sobie mysle, ze musi w koncu przyjsc taki mecz wyjazdowy, gdzie wszystko zagra. Ten zespół nie jest zły i musi w koncu zaskoczyc. A wtedy lekajcie sie Tarnowiaki i inne Krzyzaki. :wink:

pozdro

Bleemek
Mistrz Polski Juniorów
Posty: 2168
Rejestracja: 2005-05-12, 08:41
Kontaktowanie:

Postautor: Bleemek » 2006-05-29, 16:02

Wyspałem się po powrocie z Rzeszowa i mogę podjąć się skomentowania tego meczu. Przede wszystkim zacznę od tego, że drużyna podjęła walkę o punkt bonusowy. Utarliśmy tym samym nosa tym kibicom z Rzeszowa, którzy byli w 100% pewni, że punkt bonusowy jest ich. Nie mniej jednak, zawody bardzo ciekawe i w niedzielne popołudnie stać było naszą drużynę nawet na 3 punkty. Ocenię każdego z naszych zawodników i kontrowersyjne sytuacje w czasie meczu.

Piotr Protasiewicz
Niestety największe pretensję kieruję w jego stronę, gdyż buńczucznie zapowiadał się na lidera drużyny. Obecnie jest jej kapitanem i to niestety tylko „na papierze”. Brak punktów PePe, był w tym meczu decydującym o naszej porażce. O takiej, a nie innej jego jeździe decyduje kilka czynników i podejmę się ukazania dwóch.
Pierwszy to taki, że Piotr przyjął na swoje barki zbyt duża ilość startów. Sam mówi, że nie jest zmęczony podróżami i ilością imprez w sezonie. Gdybym był na jego miejscu i miałbym do tego wszystkiego porządnie się przygotować to na pewno nie zrobiłbym tego dobrze – to jest niemożliwe. Sam Greg Hancock w jednym z wywiadów podczas tegorocznego GP Europy powiedział, że zmniejszył swoją ilość startów nie dla tego, że wynikało to z jego zmęczenia, ale trzeba organizmowi jak i psychice dojść do ładu po każdym meczu – nazwałbym to higieną.
Drugą przyczyną kiepskiej jazdy Piotra w tym sezonie jest to, iż na siłę korzysta z nowych motocykli, gdy zeszłoroczne stoją w garażu – podczas, gdy w zeszłym sezonie były całkiem przyzwoite. Informacja ta jest jednak nie do końca potwierdzona, dlatego wskazuje na nią jako drugą przyczynę.

Robert Sawina
Do kiepskiej jazdy Roberta zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Niestety, zeszły sezon był pięknym w jego wykonaniu i chwała mu za to. Obecnie Robert jest cieniem zawodnika z poprzedniego sezonu. W Rzeszowie podejmował walkę, ale ciągle jest za wolny.

Robert Kościecha
Doczekaliśmy się występu Kostka, takiego na jaki czekaliśmy. Przyklasnąć można temu występowi i liczymy na więcej Kostek. ;)

Krystian Klecha
Występ Krystiana słabszy, jednak nie pozwolę, aby ktoś go tutaj obrażał. Wszystkim tym, którzy chcą narzekać na Krychę przypominam, iż jeździ z kontuzją barku to raz; a dwa, że jest to jego pierwszy sezon w gronie seniorów i to o jego postawę przed sezonem najbardziej się obawialiśmy.

Andreas Jonsson
Podobnie jak w przypadku Kostka, występ AJ świetny. Począwszy od GP Szwecji, AJ jeździ co raz lepiej i jestem pełen nadzieji, że podtrzyma tę passę.

Krzysztof Buczkowski
Przywilejem juniora jest to, że może zrobić i 0 punktów i 10. Ja wiem, że Buczek na pewno bardzo chciał dowozić wczoraj punkty. Nie może się obwiniać za słabszy występ – każdemu może się taki przytrafić. Wszystkim tym, którzy teraz kierują swoje obelgi w kierunku Krzysztofa proszę spojrzeć na jego tegoroczne wyniki. Jak ktoś będzie miał jeszcze jakieś wątpliwości to niech sobie porozmawia z Krzychem i usłyszy jak bardzo chce.

Marcin Jędrzejewski
Nie mam co tu oceniać. Występ w biegu juniorskim przyzwoity. Będą z niego ludzie. ;)

Emil Sajfutdinov
Mam trochę pretensji do naszego trenera, że nie dał szansy Emilowi. Przede wszystkim argumentem za jakim przemawiałby start Emila jest jego obycie na nieco dłuższych torach w Rosji, a tor rzeszowski ma 398 metrów. Być może jednak Emil nie dysponował odpowiednim sprzętem na szybką jazdę na takim torze.

Sytuacje kontrowersyjne:
1 - Miesiąc –vs- Klecha. Z mojego punktu widzenia, a siedziałem na środku pierwszego łuku wina Miesiąca była oczywista. Potwierdziło się to później w rozmowach z niektórymi, rzeszowskimi kibicami. Moim zdaniem był to błąd sędziego, ale mówi się trudno i jedzie się dalej.
2 – Holta, Sawina, Miesiąc, Protasiewicz … To był bieg, który jeszcze długo po meczu wspominałem. Nie wiem jak można prowadząc parą 5:1 i ponadto mając dość znaczną przewagę, przegrać wyścig 2:4. Nie może być tak, że lider naszego zespołu przegrywa z juniorem drużyny przeciwnej.
3 – Defekt Holty na ostatnim łuku 15. biegu jakby zrównoważył szczęście po obu stronach tego meczu.

Atmosfera:
Oj się działo. ;) W 11 osób (7 PBNF i 4 przyjezdnych) potrafiliśmy pokazać swoją obecność na stadionie. Siedzieliśmy w sektorze gości, a z nami również kibice rzeszowscy. Po 15. wyścigu za przyjazd do Rzeszowa pod nasz sektor podjechali Andreas i Kostek dziękując nam za przyjazd – coś co mogłoby się wydać kiedyś niemożliwe stało się faktem. Sektor gości mieścił się zaraz obok sektora klubu kibica i po meczu zaśpiewaliśmy wspólnie „Unia Tarnów to nie jest polski klub”, my zaśpiewaliśmy „Stal Rzeszów” za co otrzymaliśmy gromkie brawa, później oni „Polonia Bydgoszcz”, za co od nas dostali oklaski; było „dziękujemy” i „zapraszamy do Bydgoszczy”, co dało pozytywny obraz kibiców rzeszowskich w moich oczach. Po wypadku Pawła Miesiąca zaśpiewaliśmy wspólnie "Paweł Miesiąc Paweł". Dojście do busa trwało ok. 1,5 godziny, bo rozmawialiśmy chyba z połową stadionu. ;)

Flegma:
Ja rozumiem, że macie żal do Polonii, a'e żeby pisać "jebać ten zespół" to na prawdę zasługuję na pogardę i bana. Dla mnie tacy kibice to nie są kibice. Pełne poparcie dla postu Kabata.

pzdr.
Siłą klubu są jego kibice
www.GdyIdziePolonia.prv.pl

Awatar użytkownika
bartekdm
szkółka żużlowa
Posty: 497
Rejestracja: 2005-07-02, 19:44
Lokalizacja: bydgoszcz

Postautor: bartekdm » 2006-05-29, 16:23

Nie nazwalbym kontrowersyjnymi sytuacje, gdy Protasiewicz daje sie wyprzedzac Miesiacowi (bo co to za kontrowersja? :| ), czy defektu Holty! Poza tym ow defekt to nie bylo nasze szczescie, tylko pech Rzeszowa, gdyz przez to stracili bonusa! Gdyby norweg dojechal, to i tak nie zyskalibysmy nic, poza tym, ze przegralibysmy wyzej mecz! :wink:

Coolek
początkujący junior
Posty: 975
Rejestracja: 2005-06-22, 14:10
Lokalizacja: CB

Postautor: Coolek » 2006-05-29, 18:09

Bleemek, a o co Tobie biega z tym niepolskim klubie w Tarnowie? Zal pupe sciska, ze Tarnow skroil dwa razy mistrza? Czy to juz jest powod do obrazania?

Tomek wroc, najlepiej w miejsce Protasa, bo wiadomo, ze we dwoch jezdzic nie moga. Ja za to nie moge juz patrzec na Protasiewicza w tym roku.

Polonia zrobila i tak lepszy wynik niz sie spodziewalem. Przynajmniej byly emocje. Bonus uciekl w pierwszym meczu - nie ma co sie oszukiwac. Coz, trzeba bedzie jechac do toruniewa i tam szukac punktow.

A tak swoja droga to sedziow mamy w Polsce naprawde do du...y. Zastanawiam sie jak to jest, ze 90% ludzi na stadionie zapewne potrafiloby podjac obeiktywna decyzje i doskonale wie, kto zawinil, a czesto to sedzia jest w mniejszosci, ktora tego nie wie. Wydaje mi sie, ze gdyby posadzic dowolnego kibica Stali na wiezyczce, to poczulby te odpowiedzialosc i potrafilby wykluczyc Miesiace w Rzeszowie czy Pedersena w Bydgoszczy, a w tym drugim wypadku przynajmniej obejrzalby powtorke telewizyjna. Polonii tlumaczyc nie zamierzam, ale skoro w pilce jest takie bagno, to widzac czasami takie decyzje nie wierze, ze nie istnieje "zuzlowy" poker. Przyklady mozna mnozyc, wszyscy chocby pamietaja zeszloroczne jaja w toruniu.

No ale nic. Jedziemy do Torunia! Kibic pokroju margota mowimy nie! Wygrana w grodzie Kopernika, w ktora szczerze wierze zapewni nam czwroke. I niby dzien po meczu mam dwa egzaminy, ale trudno -sa sprawy wazne i wazniejsze;) To jak, bedzie wyprawa pociagiem?;)

Adi
szkółka żużlowa
Posty: 392
Rejestracja: 2005-08-18, 08:20
Lokalizacja: Bydgoszcz, Świecie
Kontaktowanie:

Postautor: Adi » 2006-05-29, 18:31

Tomek by mógł jeździc z Pepe w jednym klubie, pod warunkiem iż nie będzie z nim bonusów (Jaca i Papy)
przypomne tylko lata 99-01 :)

Bleemek
Mistrz Polski Juniorów
Posty: 2168
Rejestracja: 2005-05-12, 08:41
Kontaktowanie:

Postautor: Bleemek » 2006-05-29, 20:23

Coolek pisze:Bleemek, a o co Tobie biega z tym niepolskim klubie w Tarnowie? Zal pupe sciska, ze Tarnow skroil dwa razy mistrza? Czy to juz jest powod do obrazania?


Ano nie lubie tego klubu, ale to moja osobista antypatia. Powodów jest kilka. Z najnowszej historii podam trzy:
- brak reakcji kierownictwa klubu na wielokrotne skarżenie się na tarnowską ochronę;
- akcja Jacka na PePe w meczu finałowym zeszłego sezonu;
- transparent "Polonia Bydgoszcz - Prawie jak Mistrz Polski - prawie robi wielką różnicę".

pzdr.
Siłą klubu są jego kibice

www.GdyIdziePolonia.prv.pl

Awatar użytkownika
Wulfik
Prezes PBNF
Posty: 4413
Rejestracja: 2005-05-12, 19:31
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Wulfik » 2006-05-29, 21:09

Kabat pisze:Qrwa... co ja się tu za głupot od prawdziwych "kybycuf" naczytałem...
Żenada :!:
DUMNI po zwycięstwie WIERNI po porażce!
Ale nie.... najłatwiej wszystkich równo zjebać - zawodników, trenera, działaczy, sędziego, rywali... dobrze, że jeszcze my nie dostaliśmy po głowach, że za słabo kibicowaliśmy... :twisted:

O meczu pewnie jeszcze wiele będzie napisane, ale ponieważ jestem padnięty więc bardzo krótko - ZAJEBISTY WYJAZD :!:
Kto nie był niech żałuje...
Ekipa wyjazdowa mimo rozstrzygnięcia 47-42 jest zadowolona ze wspaniałego meczu (chociaż trochę krytyki się niektórym przyda :P ) a pozostałym (w większości radiopikosłuchaczom) życzę kubła zimnej wody na głowę zanim coś napiszą po wysłuchania obiektywnego inaczej komentarza Eryka z PIK'a. 8)

PS
Buczek był totalnie załamany, cytuję:
"Moja pierwsza taśma w karierze... i to w TAKIM momencie"
i mina, która mówiła wszystko... aż mi (i chyba nie tylko mi) się go żal zrobiło... po prostu pech... :?
Słowa wypowiedziane bezpośrednio do NAS w czasie przypadkowego spotkania po meczu na stacji benzynowej...


Nic dodać nic ująć :!:

Wyjazd jak najbardziej udany. Szkoda, że nie udało się wywalczyć bonusa ale widocznie tak miało być :P
Co niektóre komentarze osób, które ten mecz TYLKO słuchały w radio są nie na miejscu :!: i nie będę się tu za dużo rozpisywać bo najłatwiej jest wszystkich krytykować gdy w ogóle się meczu na oczy nie widziało ... :?
Poza tym, osobom co mówią już teraz Polonii "bye-bye" też już dziękujemy :!: i to jest postawa PRAWDZIWEGO kibica ? :?
I nie myślcie, że nas ta sytuacja z biegu 8 nie doprowadziła do białej gorączki ... owszem doprowadziła ale nadal jesteśmy z Polonistami na dobre i na złe :!: :!: :!:
I jeszcze jedno: "gdyby Buczek nie dotknął taśmy...","gdyby sędzia nie wykluczył Klechy...","gdyby, gdyby..." - teraz gdybanie nie ma już najmniejszego sensu.
A co do Buczka to teraz już jest BE bo wjechał w taśmę tak ? nie ważne, że chłopak starał się ze wszystkich sił jak mógł?, nie ważne jest to, że chciał mocno aby ten bieg mu wyszedł?, nie ważne, że we wszystkich poprzednich kolejkach ligowych to on nam tyłek ratował? ... łatwo jest powiedzieć, że przez Krzyśka nie mamy bonusa ... tak jest najprościej ... tyle tylko, że nawet nie wiecie jaki on był załamany po tym meczu ... i to, że teraz przytrafił mu się słabszy występ nic nie oznacza bo w kolejnym znów będzie błyszczał a Ci co wieszali na nim psy będą owacjami na stojąco nagradzać jego jazdę bo "Krzysiu Buczkowski najlepszym juniorem Polski" i moim zdaniem to właśnie Buczek powinien jechać w biegach nominowanych ...
Co do wykluczenia Klechy to powiem tak, że będąc na tym meczu do końca nie mogę ocenić tej sytuacji gdyż działa się ona na wyjściu z 2 łuku a ja siedziałam na pierwszym ... Klecha jechał trzeci i wszedł pod niego Miesiąc ... czy go potrącił - nie wiem ... jak obejrzę powtórkę z tego meczu to dopiero będę mogła się wypowiadać. Dlatego Ci co w ogóle nic nie widzieli niech zamilknął w tej sprawie ...
Trzeba przyznać, że Jonsson się rozkręcił ... starty miał dobre potem walczył dzielnie na dystansie ... powoli wszystko wraca do normy :)
Kościecha - rewelacja, nie tylko jego jazda na torze (akcje, mijanki to przy krawężniku to przy bandzie) zapierały dech w piersiach wszystkich kibiców zgromadzonych na stadionie, ale również to co zrobił po 15 biegu :D już 10 lat chodzę na żużel i po raz pierwszy (pomimo przegranego mecz) nasz zawodnik podjechał pod "klatkę", zatrzymał się i podziękował nam za doping. Naprawdę dla takich chwil warto było przejechać tyle kilometrów (Jonsson też podjechał ale inicjatywa wypłynęła od Kostka :D )
Udało nam się również stworzyć fajną atmosferę na trybunach :D było po prostu tak jak na każdych zawodach żużlowych powinno być :!: Dziękujemy Rzeszowianom za miłe przyjęcie :D
To na razie tyle.

p.s. niech żałują Co co nie byli ... :P :P :P
Obrazek

Zostań Net F@nsem --> Dowiedz się więcej ! :)

Awatar użytkownika
zEtA
egzamin na licencję
Posty: 611
Rejestracja: 2005-06-04, 18:21

Postautor: zEtA » 2006-05-29, 21:36

No cóż porażka na pewno nie przynosi nam chluby , tym bardziej brak bonusa ale i tak spodziewałem się wyższej porażki , i gdyby nie defekt Holty to wynik nie byłby już taki w miarę zadowalający . Niestety nasza ekipa na wyjazdach ponownie jeździ słabo , co gorsza na własnym torze też przypadają się nam wpadki liderów ( Pepe , Sawka , AJ ) . Cieszyć może na pewno fakt , iż bardzo dobrze pojechał Kostek , no i na poziomie AJ (chociaż wciąż wymagałbym od niego więcej , bo na więcej go stać ) . W miarę pojechał też Krystian , w każdym bądź razie swoje zrobił . Zaskoczyła mnie In minus postawa juniorów , zwłaszcza Buczka , ale przecież to nie oni na wyjazdach mają być liderami ekipy . Niemniej martwi mnie , że Miesiąc czy Stachyra wyprzedzają naszych na dystansie . No właśnie i aż się prosi , by wspomnieć bieg który prowadziliśmy 5-1 i przegraliśmy go ostatecznie 2-4 . Nawet nie zamierzam tego komentować , zwłaszcza że pozycji nie tracili juniorzy a nasi zeszłoroczni liderzy – Sawka i Pepe , a wyprzedził ich m.in. Miesiąc . Nie wspominając o tym , że było to ostatnie okrążenie . Protasiewicz pojechał kolejny raz bardzo słabo . Nie ukrywam martwi mnie jego postawa w lidze . Mimo wszystko wierzę , że od następnego meczu przynajmniej granicę 10 pkt będzie przekraczać , bo przecież jeśli lider nie zdobywa >12 pkt to jest słabo , ale jak nie zdobywa 10 pkt to jest to tragedia .

Wszystko rozstrzygnie się w Toruniu , jeśli nie wygramy ( chociaż bonus jest raczej pewny ) to chyba o złocie i srebrze możemy zapomnieć . Toruń nigdy nam nie pasował , chociaż dla Protasa , Kostka , Sawki czy AJ tor nie powinien sprawiać trudnośći

MCu
kolarz szosowy
Posty: 69
Rejestracja: 2006-04-18, 15:15
Lokalizacja: BDG

Postautor: MCu » 2006-05-29, 23:06

Ale marudzice kazdy ma slabsze sezony to ze w zeszlym roku bylo srebro to na moje byl cud a w tym roku wszyscy sie nastawili na blache i jest rozczarowanie i jedziecie po wszystkich zawodnikach niedawno jechaliscie po A.J teraz po Protasie normalnie zenada. a tak apropo Golloba on tu juz nie wroci bo jest za drogim zawodnikiem a po za tym wszedzie gdzie przechodzi to ciagnie kule ze soba JASUSIA GALLOPA ktory na moje to powinien pojedzic sobie w 1 lidze. A tarnow tez juz tak nie blyszczy jak na poczatku a po zatym powinni zmienic nazwe na team golloba bo juz chyba nawet trener sie go pyta kto mam tam jezdzic

Awatar użytkownika
jacogra
szkółka żużlowa
Posty: 333
Rejestracja: 2005-09-12, 14:41
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: jacogra » 2006-05-29, 23:10

Zeta dla ciebie 2 pkt. w pięciu startach Klechy to jest dobrze.?
To jest kicha.Ale nie o to chodzi żeby na krystiana wsiadac bo jak wszyscy wiemy jest kontuzjowany.Nie lepiej było zrobic Z/Z a i krystian by się podleczył.No i czemu Emila nie było jak trener widzi że Buczek nie jedzie no to do akcji wchodzi inny zawodnik.
Życie to nie bajka nie głaszcze cię po jajkach.

Awatar użytkownika
Mama
należy do PBNF
Posty: 4042
Rejestracja: 2005-05-12, 00:11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Mama » 2006-05-30, 01:43

No i kolejny, który nie dość, że meczu nie widział, to jeszcze wymyśla sobie nowe regulaminy ...

Jakie ZZ za Klechę - czy ty człowieku wiesz za kogo można dokonywać takich zmian ?? Proponuję najpierw chociaż pobieżnie zapoznać się z regulaminem, a potem takie pierdoły wypisywać!!

Buczek "nie jedzie" ??? Tak się składa, że właśnie "jechał" i dlatego to on, a nie Emil, zastępował Siopka! W 3 swoim starcie Buczek przez 3 kółka tasował się ze Śledziem, by ostatecznie przegrać, ale już w 4 starcie Krzysiek wyprzedził Śledzia na 1 łuku i potem ładnie bronił się przed atakami "Rybki"! Także w 1 starcie ambitnie od startu do mety walczył ze Stachyrą i tylko gorsze dopasowanie do toru ze strony Krzyśka i lepsza znajomość toru ze strony Stachyry sprawiły, że Stachyra ten pojedynek wygrał!

Co do innych "ambitnych" wpisów osób, które nie widziały tego meczu, a "najlepiej wiedzą" jak on wyglądał, nie będę nawet tracił czasu na skomentowanie tych wypocin - parę osób obecnych na meczu wcześniej już to zrobiło ...
Skończyła się era Leszka Tillingera :P

Obrazek

Awatar użytkownika
jacogra
szkółka żużlowa
Posty: 333
Rejestracja: 2005-09-12, 14:41
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: jacogra » 2006-05-30, 02:10

Chyba trzeba miec zwolnienie lekarskie ileś tam dni przed meczem.
To chyba było do zrobienia.
Co do buczka to ja nic do niego nie mam tylko kto będzie pamiętał że buczek walczył liczy się ile pkt. zdobył.Zresztą to junior i miał prawo.
Sobie nie myśl że jak byłeś na meczu to wiesz lepiej.Ja nie byłem a widziałem. :D
Życie to nie bajka nie głaszcze cię po jajkach.

Mateusz
Administrator
Posty: 1004
Rejestracja: 2005-05-11, 23:16
Lokalizacja: Poznań / Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: Mateusz » 2006-05-30, 02:48

jacogra pisze:Chyba trzeba miec zwolnienie lekarskie ileś tam dni przed meczem.

Trzeba miec tez jedna z trzech najwyzszych srednich w zespole!
jacogra pisze:To chyba było do zrobienia.

A to juz nie.

Radze czasem pomyslec zanim sie kliknie na "wyślij" i walnie jakas bzdure.

Damian
początkujący junior
Posty: 919
Rejestracja: 2005-06-29, 19:13
Lokalizacja: Kowalewo
Kontaktowanie:

Postautor: Damian » 2006-05-30, 10:30

Wulfik pisze: (...) ale również to co zrobił po 15 biegu :D już 10 lat chodzę na żużel i po raz pierwszy (pomimo przegranego mecz) nasz zawodnik podjechał pod "klatkę", zatrzymał się i podziękował nam za doping. Naprawdę dla takich chwil warto było przejechać tyle kilometrów (Jonsson też podjechał ale inicjatywa wypłynęła od Kostka


warte zacytwania sa jego slowa w wywiadze w dzisiejszej GP:

Proszę uwierzyć, że każdemu z nas zależy na zwycięstwach równie mocno. Z doświadczenia wiem, że czasem zwyczajnie nie wychodzi. Przed nami spotkania, które możemy rozstrzygnąć na swoją korzyść. Dlatego nie skreślajcie nas już teraz. Bardzo było nam miło, że do Rzeszowa wybrali się nasi kibice. Dopingowali nas i bardzo im za to dziękuję. Takie wsparcie będzie nam teraz potrzebne.


http://pomorska.pl/apps/pbcs.dll/articl ... 2/-1/SPORT
"By czuć upadek, z wysoka spaść trzeba

Być na dnie, by móc sięgnąć nieba" K.Staszewski



1955, 1971, 1992, 1997, 1998, 2000, 2002,200?

lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem!!!!!!

Ozdar
kolarz torowy
Posty: 84
Rejestracja: 2005-08-25, 22:42

Postautor: Ozdar » 2006-05-30, 19:25

Jakby Protasiewicz z Sawina dowieźli to 5:1 w 8 ( lub innym nie pamietam,. ktorym ) biegu to wyjazd bylby idealny juz .... Tak to oceniam go na bardzo dobry .... NA prawde taka walka Jonssona i Kostka cieszy .... Protas tez nie zawiodl, dobrze pojechal .... Tylko ten jeden bieg, ze z Miesiacem przegral ehhh >: ....
... life is the waterfall is one in the river and one again after the fall ...


Wróć do „Mecze i zawody 2006”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron