30.04.2006 17:30 DMP RKM Rybnik - POLONIA Bydgoszcz

Moderatorzy: Marmar, Huzar

Awatar użytkownika
bartekdm
szkółka żużlowa
Posty: 497
Rejestracja: 2005-07-02, 19:44
Lokalizacja: bydgoszcz

Postautor: bartekdm » 2006-04-30, 22:32

Nie widzielismy tego, ale podobno jezdzil zbyt ostro, a po biegu nie raczyl nawet przeprosic Smolinskiego! :roll:

Wiadomo, ze zuzel to nie szachy, ale przeginac tez nie mozna! :|

Awatar użytkownika
gadget
szkółka żużlowa
Posty: 351
Rejestracja: 2005-06-28, 14:45
Lokalizacja: Sępólno/Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: gadget » 2006-04-30, 22:37

Lawrence pisze:
gadget pisze:[...]ja wierzę, że on się jeszcze odrodzi!!! a co do kostka - no cóż - tu już są pewne wątpliwości, choć jego dzisiejszy występ nie był zły.


Nie byl zly?? Toz to przeciez rewelka - zrobic 12+1 na wyjezdzie....
O to chodzilo :D Brawo Kostek, a o Sawce bedziecie jeszcze odszczekiwac swoje wywody na jego temat...

I tacy sa kibice... Jak zawodnikowi idzie dobrze to glaszcza go, a jak zle to psy wieszaja....Z zawodnikami trzeba byc nie tylko jak wygrywaja, bo jezdzaa dla nas i to dzieki nim mamy takie widowiska


no i ja właśnie to miałem na myśli - przecież napisałem, że wierzę w odrodzenie sawki :D

zabka
miniżużlowiec
Posty: 229
Rejestracja: 2006-04-07, 21:32
Kontaktowanie:

Postautor: zabka » 2006-04-30, 22:40

Zgadzam sie tutaj z Lawrence..jak wygrywają noszeni sa na rekach jak przegrywają to nóż w plecy..chyba nie tak powinni postępować prawdziwi kibice...sa z nimi zawsze czy jest dobrze czy jest źle,to dla mnie są prawdziwi kibice:))Pozdrawiam

banita05
rower treningowy
Posty: 11
Rejestracja: 2006-04-10, 09:38

Postautor: banita05 » 2006-04-30, 23:05

Wszystko fajnie pieknie ale ... zgodze się z Lawerencem że superby była wygrana Tomka w SGP miałby szanse na fotel lidera po dwóch rundach :) dodałbym do tego upadek PePe miałby 100% normy w SGP :) dalej idąc życze Wam wygranej z odwiecznym wrogiem Apatorem zwłaszcza za ten bilbord :) - swoja drogą dobry wstrzyk wam zmontowali <hahaha> jednak co do wygranej w Świętym Mieście to byłbym ostrożny . Chociaż w tamtym roku Polonia w jaskini Lwa troche kotka poturbowała :) Gratuluje wygranej w Rybniku aha Sawki bym tak nie bronił bo jego miejsce podobnie jak Drabika jest w Opolu względnie Grudziądzu

Ozdar
kolarz torowy
Posty: 84
Rejestracja: 2005-08-25, 22:42

Postautor: Ozdar » 2006-04-30, 23:25

M.in To zgubilo dawniejsza Polonie .... Zawodnik ( najczesciej mlody ) raz zawiodl w meczu juz go odstawiano .... Po to sa kibice by w czasach dobrych dla swych pupili mogli byc z nich dumni za to jak naszym idzie gorzej trzeba ich wspierac nasza wiara w nich! Sawina to stary, doswiadczony zawodnik on juz wie w czym problem i w Toruniu i Cze-Wie nadrobi nam te jego slabe wystepy! Nie mozna po slabszym poczatku sezonu od razu mowic by dac kogos do Grudziadza o.O .... PRzypomnijcie sobie jak rok temu mowiliscie iz Sawina to taki wspanialy zawodnik.... ;/ A teraz co? o.O

Co do meczu Troun vs Leszno - tez bylem na tym meczu i podobnie jak na dzisiejszym meczu cieszylem sie niemilosiernie ze zwyciestwa Poloni .... nawet w tle jakbym slyszal okrzyki "polonia!" Moze Was slyszalem ;f
... life is the waterfall is one in the river and one again after the fall ...

Awatar użytkownika
_SCOOTER_
junior - ligowiec
Posty: 1392
Rejestracja: 2006-03-25, 22:07
Lokalizacja: Byl Dublin (IRL) i Butzbach(D) i Fevik (N) CITY
Kontaktowanie:

Postautor: _SCOOTER_ » 2006-05-01, 00:03

banita05 pisze: Gratuluje wygranej w Rybniku aha Sawki bym tak nie bronił bo jego miejsce podobnie jak Drabika jest w Opolu względnie Grudziądzu


Jeszcze będziesz pluł sobiew w brode za te słowa jak też będziesz odszczekiwał.Sawka jest w dobrej formie :D .Lecz tylko ma kłopot ze sprzętem .:( Ale jak dojdzie co i jak to zobaczycie będzie robił te 7-8 pkt :D :D :D
Obrazek

www.hattrick.org

Polecam :D
Jeżdzić do Torunia slużbowym autem na Krzyżackich tablicach a z przodu mniec szalik Polonii.
Widziec ich miny bezcenne :D

hanys51
rowerek trójkołowy
Posty: 4
Rejestracja: 2006-04-30, 15:23
Lokalizacja: Rybnik

Wierny kibic RKM

Postautor: hanys51 » 2006-05-01, 05:47

Gratuluję wczorajszej wygranej.Jeżeli chodzi o tor,bo o nim najwięcej piszecie to zapewniam dziur nie było napewno.Po takich opadach jakie były w Rybniku to i tak dobrze,że mecz sie odbył.Nawet samochody z Bydzi przed meczem jezdziły po nim starając się go jakoś doprowadzic do użyteczności.Czytałem wszystkie wypowiedzi m inn.kibica z Rudy Śl która leży od Rybnika nie 25 ale 35km hihihihi.Kolego w Rybcu lało do 8smej rana w sobotę.Wracając do meczu,na zużel chodze od wczesnych lat 60tych i jedtem napr obiektywnym kibicem ale na litość Boską,prosze waszego trenera,chłopie nie wystawiaj już nigdy takiego zawodnika jakim jest Kościecha.Jeżeli siebie kiedyś nie zabije czego mu nie życze to zabije kogoś.Reszta waszych to ok chłopaki.Brawa dla Protasa,a podziwiałem Kleche,będą z niego ludzie.Narzekacie na sędziego,a w głównej mierze to właśnie on wygrał wam mecz no i defekt Smolińskiego załatwił resztę.Życzę wygranej w Toruniu,pozdrawiam kibiców Poloni. :)

hanys51
rowerek trójkołowy
Posty: 4
Rejestracja: 2006-04-30, 15:23
Lokalizacja: Rybnik

Poczytajcie komentarz do wczorajszego meczu z naszej str int

Postautor: hanys51 » 2006-05-01, 06:58

Z niemal 90 minutowym opóźnieniem rozpoczął się mecz czwartej rundy pomiędzy RKM Rybnik a Polonią Bydgoszcz. Przez ten czas, na polecenie sędziego, rybniczanie pracowali nad poprawą stanu toru po sobotnich opadach. Goście wystąpili w tym meczu osłabieniu brakiem Andreasa Jonssona, natomiast gospodarze w swoim najsilniejszym ustawieniu z Martinem Smolinskim, Renatem Gafurovem, Rafałem Szombierskim oraz Chrissem Harrisem.

Z początku lepiej na torze czuli się goście, już po 4 biegach prowadzili oni 10 punktami.
Już w pierwsych dwóch biegach mieliśmy dwa upadki – oba na czwartym miejscu i oba w tym samym miejscu, na wyjściu z pierwszego łuku. W biegu pierwszym upadł Wojciech Druchniak a w drugim Roman Povazhny. Obaj zawodnicy wstali z toru o własnych siłach. Kolejne dwa biegi mogły zakończyć się remisowo, jednak najpierw w biegu trzecim Robert Kościecha wyprzedził na drugim okrążeniu Chrissa Harrisa. Natomiast w biegu czwartym po starcie przez moment na prowadzeniu znajdował się Wojciech Druchniak, jednak został szybko wyprzedzony przez Protasiewicza. Natomiast dwa okrążenia później atakiem pod bandą popisał się Krzysztof Buczkowski, wyprzedzając Renata Gafurova. Po tym biegu goście prowadzili już 10 punktami i wydawało się, że nic nie zagrozi ich wysokiemu zwycięstwu w tym meczu.
Sygnał do odrabiania strat dali Rafał Szombierski oraz Martin Smolinski w biegu piątym. Bieg wprawdzie zakończył się remisem. Zwyciężył Protasiewicz, którego ewidentnego lotnego startu nie zauważył sędzia Spychała, za nim po starcie jechali Martin Smolinski, Robert Sawina oraz Rafał Szombierski. Na szczęście Rafał ruszył w pogoń za Sawiną, którego udało mu się wyprzedzić na trzecim okrążeniu. Kolejne trzy biegi zakończyły się... trzema zwycięstwami „rekinów”. Niestety, były w nich także trzy upadki.
Najpierw w biegu szóstym para Gafurov – Pawlaszczyk nie dała szans osamotnionemu Robertowi Kościesze. Jadący na ostatnim miejscu Krystian Klecha upadł na pierwszym łuku, powodując przerwanie wyścigu. W biegu siódmym przez trzy okrążenia rybniczanie także prowadzili podwójnie. Jednak na drugim łuku trzeciego okrążenia jadący na drugim miejscu Martin Smolinski popełnia drobny błąd odchodząc trochę od krawężnika, co próbuje wykorzystać Robert Kościecha. Na następnym łuku Robert wykręca na środku toru piruet, zatrzymując się praktycznie tuż przed przednim kołem Smolińskiego. Martin, aby nie wjechać w zawodnika gości musiał zamknąć praktycznie całkowicie gaz, przez co stracił drugą pozycję. Po wyścigu Martin długu wyjaśniał rywalowi w ostrych słowach co myśli o takiej jego jeździe, natomiast Kościecha nie poczuwał się nawet do przeprosin. Sędzia, za taką jazdę Kościechy, nie upomniał go nawet ostrzeżeniem...
Bieg ósmy ponownie był rozgrywany na raty. W pierwszej odsłonie bieg został przerwany z powodu kolejnego lotnego startu Protasiewicza. W nagrodę bydgoszczanin mógł ponownie powalczyć o zwycięstwo. Jednak zawodnik nie wykorzystał danej szansy, a nawet sam się ukarał w powtórce. W powtórce start wygrał Patryk Pawlaszczyk, a próbujący go atakować Protasiewicz nie opanował motocykla na drugim łuku i całym impetem uderzył w bandę. Dodatkowo w zawodnika uderzył jego motocykl. W trzeciej odsłonie, jadący na trzecim miejscu przez nikogo nieatakowany Buczkowski, wjeżdża w bandę na wyjściu z pierwszego łuku i on także zostaje z tego biegu wykluczony. Ostatecznie bieg kończy się zwycięstwem gospodarzy 5:0. Po tym biegu gospodarze po raz pierwszy wyszli w tym meczu na prowadzenie. Niestety w biegu dziewiątym goście odrobili starty. Para Klecha – Kościecha nie dała szans Romanowi Povazhnemu. Roman Chromik zanotował w tym biegu defekt. Bieg dziesiąty także zakończył się podwójnym zwycięstwem, ale tym razem ponownie „rekinów”. Na pierwszym łuku Robert Sawina próbował „przycisnąć” do bandy Martina Smolinskiego. Jednak ten, podenerwowany z pewnością nieczystym atakiem Kościechy z biegu siódmego, popisał się atakiem, którego w Rybniku dawno nie oglądano. Balansując na granicy upadku, tuż przy samej bandzie minął obu bydgoszczan jak tyczki slalomowe i z duża przewagą dojechał do mety, wykręcając przy okazji najlepszy czas dnia!
Jak się okazało w jego ślady poszedł także kolega z pary – Rafał Szombierski. Wyprzedził na dystansie obu bydgoszczan i przyjechał za plecami Martina. Niestety, był to ostatni moment, kiedy rybniczanie prowadzili w tym meczu.
Po biegu dziesiątym mieliśmy dłuższą przerwę. Rybniczanie zgłosili protest dotyczący trzeźwości jednego z zawodnika gości. Jednak po badaniu alkomatem okazało się, iż protest był bezzasadny. W biegu jedenastym ponownie na torze spotkali się Kościecha i Smolinski. Tym razem obyło się bez nieczystej walki. Zwyciężył Kościecha, przed Smolinskim, Klechą oraz Pawlaszczykiem. Wyścigi dwunasty i trzynasty zakończyły się remisowo. W biegu dwunastym zwyciężył Protasiewicz, który przez cały bieg bronił się przez atakami Chrissa Harrisa. Trzeci był Szombierski, a czwarty Sajfutdinow.
Ostatni w biegów części zasadniczej także zakończył się zwycięstwem gości. Jako pierwszy na metę przyjechał Krystian Klecha, drugi był ponownie Martin Smolinski, trzeci Renat Gafurov, a ostatni Robert Sawina. Biegi nominowane zakończyły się zwycięstwem gości. Wprawdzie w biegu czternastym rybniczanie prowadzili 4:2. Jednak na 3 okrążeniu zdefektował motocykl prowadzącemu Martinowi Smolinskiemu, a na ostatnim łuku próbującemu atakować pierwszą pozycję Chrissowi Harissowi zerwał się łańcuszek sprzęgłowy i Anglik upadł na tor, dzięki czemu goście dość szczęśliwie zwyciężyli podwójnie. Ostatecznie Anglik dobieg z motocyklem do mety, za co otrzymał gromkie brawa od publiczności.
W tym momencie tylko 5:0 było w stanie odebrać zwycięstwo gościom. Niestety, nic takiego się nie stało i w ostatnim biegu, po raz piąty w tym meczu, zwyciężył Protasiewicz. Za jego plecami przyjechał Rafał Szombierski, trzeci był Krystian Klecha, a czwarty Renat Gafurov.

Obieg drużyny jechały praktycznie trzema zawodnikami. W drużynie gości byli to Piotr Protasiewicz (15 pkt), Robert Kościecha (12 pkt) oraz Krystian Klecha (11 pkt). Wszyscy w 6 startach.
W drużynie RKM-u ponownie najlepszymi zawodnikami byli: Martin Smolinski, dla którego był to drugi mecz na tym torze, oraz Renat Gafurov (obaj po 10 pkt). A także Rafał Szombierski (8 pkt). Słabo pojechali natomiast Roman Povazhny oraz Roman Chromik (obaj po 1 pkt). Mimo, iż Chriss Harris zdobył niewiele więcej punktów od nich, bo tylko trzy, pozostawił po sobie dużo lepsze wrażenie niż oba Romany.

Być może jest to jakiś znak dla włodarzy RKM-u. Może już czas skończyć z polityką opierania składu zespołu na własnych wychowankach? Bo aktualnie wygląda to tak, iż zawodnicy na których jeszcze rok (Gafurov) czy nawet zaledwie dwa miesiące temu (Smolinski) nikt nie stawiał okazują się w ekstraligowej rzeczywistości znacznie lepsi od Romanka, Chromika czy Czerwińskiego... Jeszcze raz pozdro dla was

Awatar użytkownika
Marmar
należy do PBNF
Posty: 2576
Rejestracja: 2005-05-12, 22:00
Lokalizacja: ze wsi :)
Kontaktowanie:

Postautor: Marmar » 2006-05-01, 08:07

Przejrzałem ten wątek i widzę, że niezłe bajki tworzycie... właściwie to same bajki ;)

Ad 1) Na Śląsku ostro padało i tor był jaki był, nie było w tym winy działaczy z Rybnika... prawdę mówiąc po takich opadach tor i tak wyglądał bardzo dobrze... prawie nie było dziur, tylko po zewnętrznej nie bardzo się dało jechać (potrafił to robić tylko Smoliński)

Ad 2) Harris oczywiście miał prawo dojechać do mety na "zgubionym" motocyklu, bo takie są przepisy i nie pierdzielcie głupot, że sędzia ma iść na szkolenie... to raczej ten kto uważa inaczej powinien się doszkolić

Ad 3) Zawodnicy Polonii wywracali się z własnej winy i w większości z własnej głupoty (podobnie jak zawodnicy Rybniccy)... po prostu nie dało się jechać po zewnętrznej, więc po co się tam pchać (nie dotyczy Smolińskiego)

Ad 4) Badanie alkomatem zarządzili Rybniccy działacze, wpłacili kaucję, takie ich prawo... dzięki temu mieliśmy przerwę w zawodach, w której poszedłem się wysiurać :D

Ad 5) Kibice Rybniccy w zdecydowanej większości bardzo sympatyczny... siedzieliśmy ekipą około 10 osób zaraz po starcie, w koszulkach PBNF i szalikach i wspólnie z miejscowymi dopingowaliśmy.... każdy swoich :D

Ad 6) Sędzia zarządził równanie toru nie na 90min przed meczem, tylko na jakieś 3h przed meczem (a może nawet więcej, o tylu wiem)... a zdecydował o przesunięciu meczu o 1h, ze względu na to, żeby go lepiej przygotować... widziałem zawody odbywające się na znacznie trudniejszych torach... ten tor był na prawdę dobry, po tych opadach

Ad 7) Podsumowanie postawy naszych
Pepe - super
Klecha - super
Sawka - eh... szkoda pisać
Kostek - poprawnie
Buczek - przeciętnie
Emil - poprawnie
Siopek - szkoda, że tylko raz, ale fakt, że w tym biegu nic nie pokazał

Rybniczanie:
Smoliński - WOW WOW WOW !!!! RE WE LA CJA
A reszta to właściwie tak jak punkty wskazują ;), bardzo dobrze Gafurov i Pawlaszczyk !
www.marmar.prv.pl - żużlowe zdjęcia i nie tylko!

Tomasz Gollob:
"Gdziekolwiek bym jednak nie startował, Bydgoszcz zawsze będzie w moim sercu."
"Kiedy zawodnik reprezentuje rodzinne miasto, zwykle daje z siebie dwa razy więcej."

zabka
miniżużlowiec
Posty: 229
Rejestracja: 2006-04-07, 21:32
Kontaktowanie:

Postautor: zabka » 2006-05-01, 09:06

Marmar bardzo dobrze mówisz,myslę,że jako osoba,która była w Rybniku i naocznie widziała co sie dzieje przedstawiłeś nam jak to wszystko wygladało faktycznie.Dziękujemy i pozdrawiam.

Bleemek
Mistrz Polski Juniorów
Posty: 2168
Rejestracja: 2005-05-12, 08:41
Kontaktowanie:

Postautor: Bleemek » 2006-05-01, 09:11

Z forum rybnickiego:

Co do protestu, został złożony bo po upadku Protasia kiedy osoby funkcyjne oraz lekarze pochylali się nad nim było czuć woń alkoholu, przypuszczalnie pod wpływem alkoholu był lekarz bydgoskiej polonii. Kiedy poproszono Protasia na badnie alkomatem, lekarz z Bydgoszczy dziwnym trafem nagle się ulotnił. Źródło informacji: osoba która była przy tym zajściu. Tyle w tym temacie.

---

Tak BTW miejsca Rybnika w ekstralidze to jeżeli nic się w tej kwestii nie zmieni Rybnik nie spadnie z ekstraligi. Dlaczego? Zielona Góra i Ostrów mają stadiony nie spełniające wymagań licencyjnych dla ekstraligii.

pzdr.
Siłą klubu są jego kibice
www.GdyIdziePolonia.prv.pl

Awatar użytkownika
Brian25
szkółka żużlowa
Posty: 486
Rejestracja: 2006-02-04, 16:13
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Brian25 » 2006-05-01, 10:48

http://www.rkm.rybnik.pl/index.php?opti ... 3&catid=46

Tutaj jest klilka zdjec z wczorajszego meczu. Polecam !!

Bleemek
Mistrz Polski Juniorów
Posty: 2168
Rejestracja: 2005-05-12, 08:41
Kontaktowanie:

Postautor: Bleemek » 2006-05-01, 10:53

Za PePe.pentel.pl:

„Cieszę się, ze wygraliśmy ten mecz. Bo bez tych punktów nasza sytuacja w tabeli byłaby marna. Jak przyjechaliśmy na stadion to byłem prawie pewien, że mecz się nie odbędzie, ale gospodarzom bardzo zależało – przecież jechaliśmy bez Andreasa – i przygotowali naprawdę w miarę sensowny tor. Oczywiście po kilku dniach opadów nie mógł być idealny i stąd kilka upadków, w tym mój! Szerzej była kałuża, potem przyczepnie i….wysadziło mnie z motocykla. Przeleciałem przez kierownicę i na chwilę przestałem kojarzyć gdzie jestem!”

„Podejrzewam, ze lekarz, który mnie badał po tym upadku zobaczył moje błędne spojrzenie i fakt jak „prosto” szedłem, więc pewnie stąd wysnuł wniosek, ze jestem pijany! Ja sądzę, ze pół Polski się z tej sytuacji śmieje, bo ja i alkohol to… są rzeczy, które jakoś nie idą w parze! Nawet sędzia miał ubaw, ale protest protestem i musiał mnie sprawdzić…”

„Boli mnie głowa i jestem znów poobijany, bo zdrowo rąbnąłem, ale na szczęście nie tłukę się samochodem do domu tylko jestem w hotelu w Katowicach.
Jutro Anglia i wstaję za trzy godziny! Jeszcze nie wiem jak się obudzę… Tak sobie myślę, że udało mi się podostrajac silniki. Chłopaki mieli trochę czasu, ja trochę pomyślałem i właściwie wygrałem wszystkie starty. To dobry omen, bo dotychczas miałem problem w Polsce, by wyjechać spod taśmy.”

„Udało się wyprowadzić sprawy zdrowotne w domu na prostą. Dzieciaki już w domu, Kasia też. Oby na dobre. A mnie oczywiście ten wirus też dopadł. Na szczęście miałem jakiś lek ze szpitala i to on, plus smecta i dieta pozwoliły to wszystko przetrwać. Chociaż mam dobrze przeczyszczony organizm! PO przymusowej diecie na kisielku i suchym pieczywie stwierdzam, że jedzenie jest jedną z najpiękniejszych rzeczy w życiu!”


pzdr.
Siłą klubu są jego kibice

www.GdyIdziePolonia.prv.pl

Peter
rowerek trójkołowy
Posty: 3
Rejestracja: 2006-04-29, 09:57

Postautor: Peter » 2006-05-01, 10:56

Dzięki Marmar za wyjaśnienie Tym wszystkim pseudokibicą jak wyglądał mecz naprawde. Jak czytałem ten wątek to mnie aż krew zalewała jak taki jeden baran z drugim zamiast przyjechać do Rybnika i dopingowac swoich to siedzi przed kompem i słucha jakiegoś pseudokomentatora z radia.
Ja Tylko dodam jedno:
Tyfusą Rybnik gratuluje Macieja Spychały.
Z takim sedzia wygracie napewno w Toruniu.

Huzar
Wiceprezes PBNF
Posty: 2729
Rejestracja: 2005-05-12, 13:26
Lokalizacja: Sektor Net F@ns

Postautor: Huzar » 2006-05-01, 11:08

Peter pisze:Dzięki Marmar za wyjaśnienie Tym wszystkim pseudokibicą jak wyglądał mecz naprawde. Jak czytałem ten wątek to mnie aż krew zalewała jak taki jeden baran z drugim zamiast przyjechać do Rybnika i dopingowac swoich to siedzi przed kompem i słucha jakiegoś pseudokomentatora z radia.
Ja Tylko dodam jedno:
Tyfusą Rybnik gratuluje Macieja Spychały.
Z takim sedzia wygracie napewno w Toruniu.


Teraz nie jedziemy w Toruniu, tylko z Toruniem u siebie. Aha, nie każdy ma tyle kasy żeby jeździć za swoimi aż do Rybnika, dlatego słuchamy relacji takich pseudoradiów pik :D :D :D

banita05
rower treningowy
Posty: 11
Rejestracja: 2006-04-10, 09:38

Postautor: banita05 » 2006-05-01, 11:09

Życze Wam zadowolenia z Sawki . Jednak moim skromnym zdaniem tak doświadczony zawodnik nie powinien mieć takich problemów ze sprzętem . Może problem leży gdzie indziej . Ja Sawki nie skreślam być może jest to zawodnik typu Jasiu Stachyra miał udany co drugi sezon .

lukasz9898
rowerek trójkołowy
Posty: 1
Rejestracja: 2006-05-01, 08:01
Lokalizacja: Rybnik
Kontaktowanie:

ROW - POLONIA

Postautor: lukasz9898 » 2006-05-01, 12:03

Jestem z Rybca i gratuluje wam zwyciestwa. Ale z taka jazda jaka prezentowal wczoraj kostek wczesniej czy pozniej albo polamie samego siebie albo kogos. To ze mamy wszyscy dmuchane bandy nie znaczy ze wszyscy maja sie wywozic pod sam plot nie zostawiajac wolnej szczeliny. Gdyby nie refleks Smolinskiego to by go juz dawno skladali w szpitalu. Rozumie ze wygraliscie mecz, ale jazda Kostka nie byla fair!!!
Kościecha do psychiatryka!!!

Peter
rowerek trójkołowy
Posty: 3
Rejestracja: 2006-04-29, 09:57

Postautor: Peter » 2006-05-01, 12:32

Teraz nie jedziemy w Toruniu, tylko z Toruniem u siebie. Aha, nie każdy ma tyle kasy żeby jeździć za swoimi aż do Rybnika, dlatego słuchamy relacji takich pseudoradiów pik


eee Chłopaki. Zrzutka 50 lub 60 chopa po 20 złotych i jazda w Polske. :D
A jak mocie jakieś znajomości to jeszcze taniej :D
A tak na serio Stowarzyszenie Kibiców z Rybnika rozesłało po polsce prośbe do klubów że w ramach współpracy by kibice przyjezdni byli wpuszczani za darmo. Szkoda że z Bydgoszczy nie nadeszła żadna odpowiedź (lub negatywna sam jużnie wiem :D ).

Awatar użytkownika
jacogra
szkółka żużlowa
Posty: 333
Rejestracja: 2005-09-12, 14:41
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: jacogra » 2006-05-01, 13:33

Pomysł fajny tylko napisz który klub się na to zgodził. :D
Życie to nie bajka nie głaszcze cię po jajkach.

Peter
rowerek trójkołowy
Posty: 3
Rejestracja: 2006-04-29, 09:57

Postautor: Peter » 2006-05-01, 14:08

Rybnik, Rzeszów, Toruń, Czestochowa i Leszno. Kibice z Torunia mieli mecz u nas za friko. :D
My także jadąc do Czewy i Rzeszowa tak samo.

PS. Taniej nas wyszedł mecz w Czewie niż w Rybniku.

Czewa--> 15 zł przejazd +3 zł program
Rybnik--> 17 zł Ulgowy bilet + 5 zł program :D


Wróć do „Mecze i zawody 2006”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron